Doroszenko Michał († 1628), hetman kozacki. Pochodzenie i rok urodzenia nieznane. Na widownię dziejową wystąpił jako uczestnik wyprawy Piotra Konaszewicza Sahajdacznego na Moskwę, podjętej w celu poparcia akcji królewicza Władysława. Stanąwszy nad rz. Moskwą koło Serkizowa, hetman kozacki wysłał Michała D-ę do królewicza z relacją i prośbą o dalsze rozkazy; D. przybył do obozu polskiego w Żwinigrodzie w drugiej połowie września r. 1618. Po raz wtóry D. posłował, wysłany przez ówczesnego hetmana kozackiego Borodawkę do hetmana Karola Chodkiewicza obozującego pod Chocimiem. Stanąwszy tam 24 VIII 1621, zdał sprawozdanie z działań we wschodniej Mołdawii i w imieniu wojska zaporoskiego oświadczył gotowość do dalszej pomocy. »D., pułkownik dobrej dla męstwa swego u mołojców reputacji i królowi Jmci i Rzeczypospolitej zawsze życzliwy« – charakteryzuje go wówczas Jakub Sobieski w swoim dzienniku. W r. 1623 spotykamy D-ę już na stanowisku hetmana kozackiego. W tym charakterze wyprawiał się na Krym, biorąc odwet za niedawny najazd tatarski na Ukrainę. Jednakże już w roku następnym chan Mahomed-Girej i jego brat Szahin-Girej, popadłszy w niełaskę sułtana, zawarli z Kozakami formalny sojusz i uzyskali od nich wydatną pomoc przeciw Turcji. W związku z tym odbyła się zmiana na urzędzie hetmańskim, gdyż od paźdz. 1624 do stycznia 1625 r. hetmanił Kałenyk, znany z wojny smoleńskiej 1610 r. Dopiero w czerwcu r. 1625 zjawia się na tym stanowisku znowu D., lecz wskutek zaognienia się stosunków polsko-kozackich musiał już we wrześniu złożyć buławę. Otrzymał ją Marek Żmajło, który podczas tzw. kampanii kurukowskiej kierował operacjami wojennymi przeciw hetmanowi w. kor. Stan. Koniecpolskiemu. Ta kampania skończyła się umową, zawartą 4 XI 1625. Jeden z punktów umowy przyznawał Kozakom prawo wyboru kandydata na »starszego«, którego w imieniu króla miał zatwierdzać hetman w. kor. Wybór padł na D-ę, którego Koniecpolski natychmiast (5 XI) zatwierdził i następnego dnia ugościł w swym obozie.
Otrzymawszy po raz trzeci buławę, D. usiłował prowadzić politykę pokojową. Stosownie do umowy kurukowskiej przeprowadził rejestrację Kozaków i już z końcem stycznia r. 1626 przedłożył w Kijowie komisarzom Rzpltej 6-tysięczny rejestr; nie wciągnięci do niego mieli wrócić do zwykłego poddaństwa. Równocześnie wysłał poselstwo do Warszawy na sejm, prosząc o ulżenie niektórych rygorów i o zatwierdzenie prawosławnej hierarchii duchownej, lecz bezskutecznie. Wyprawił się też z delegatami Koniecpolskiego na Zaporoże, gdzie zniszczył przechwycone czajki kozackie i zainstalował załogę rejestrowych, by nie dopuścić do samowolnych wypraw na Morze Czarne. Tymczasem Tatarzy, niepomni zawartych paktów przyjaźni z Kozakami i z Rzpltą, nie przestali napadać na Ukrainę. Koniecpolski, odchodząc na teren wojny szwedzkiej, pozostawił tylko nieliczny oddział wojska kwarcianego pod wodzą Chmieleckiego; mimo to udało się D-ce wraz z Chmieleckim 29 IX 1626 rozgromić główny kosz tatarski pod Białą Cerkwią. Nowe poselstwo, wysłane w styczniu r. 1627 do króla w sprawie zwiększenia żołdu i rozszerzenia uprawnień kozackich, nie uzyskało nic istotnego. Toteż gdy komisarz T. Szkliński z polecenia króla usiłował zwerbować 2000 Kozaków na wojnę pruską, spotkał się ze stanowczą odmową D-ki. Za pretekst do odmowy posłużyła prowadzona właśnie wówczas przez Turków i Tatarów budowa warowni nad dolnym Dnieprem, która wywołała wśród Kozaków wielkie wzburzenie. Ta budowa zaniepokoiła również i rząd polski. Wojna szwedzka nie pozwalała Polsce wystąpić przeciw Turcji otwarcie; mówiono więc w kołach rządowych, że byłoby nieźle, gdyby Kozacy załatwili się na własną rękę. Z wiosną r. 1629 D. ruszył na Zaporoże i korzystając z wojny Szahin-Gireja z Kantymirem, wodzem Tatarów nogajsk. zdobył i zburzył nowozbudowaną twierdzę Islam-Kermen. Mimo to poparcie udzielone przez rząd turecki Kantymirowi i wysunięcie przeciw Mahomed-Girejowi poprzedniego chana Dżanibek-Gireja zmusiły Szahin-Gireja do szukania ratunku właśnie u Kozaków. Zwrócił się więc do D-ki i, powołując się na sojusz kozacko-tatarski z r. 1624, błagał o pomoc. Gdy D. przybył na Krym, Kantymir oblegał już stolicę chańską. Dowiedziawszy się o nadejściu Kozaków, pozostawił pod Bakczysarajem niewielki oddział, sam zaś z głównymi siłami uderzył na nich. Sześć dni przebijali się Kozacy zwartym obozem przez zagradzające im drogę wojska nogajskie. Wkońcu odnieśli walne zwycięstwo, wyzwolili chana i jego brata, Kantymira zaś zmusili do ucieczki do Kafy pod ochronę floty tureckiej. Lecz i sami ponieśli ciężkie straty, a najdotkliwszą była śmierć hetmana D-ki, który poległ w tej walce.
Hist. Rus. monum. II; Akty Mosk. gosud. I; Pamiętniki do panowania Zygmunta III; Archiw J. Zap. Rossii dział III t. 6; Niemcewicz, Zbiór pamiętn. o dawnej Polsce, t. 5; Pauli Ż., Pamiętn. o wyprawie chocimskiej; Kulisz, Matieriały do ist. wozsojed. Rossii; Żereła do ist. Ukrajiny-Rusy t. 8, wyd. Krypiakewycz; B[artoszewicz] Jul., Enc. Org. (obszernie, lecz bałamutnie); Rudnyćkyj St., Ukrajinśki kozaky w 1625–1630 w. (Zap. Nauk. Tow. im. Szewcz. t. 31–2); Hruszewśkyj M., Ist. Ukr.-Rusy t. 7 i 8, cz. 1; Tyszkowski K., Kozacy w wojnach moskiew. Zygmunta III (»Przegląd Histor.-Wojsk.« VIII 1).
Miron Korduba